SZKOLENIE I TERAPIA PSÓW

Zajęcia które Twój pies pokocha 🙂
dla psów w każdym wieku i każdej wielkości

+
<>

ZAJĘCIA GRUPOWE I INDYWIDUALNE

Grupy: Początkująca, Zaawansowana i Mini; lekcje indywidualne

SZCZENIAK – JAK GO NIE ZEPSUĆ ;-)

Domowa wizyta patronażowa i Psie Przedszkole

PORADY BEHAWIORYSTY

Psi psycholog – pomoc w problemach

Już w sobotę 9.04 pierwsze zajęcia :-)

10477878_927953210550562_3013619920438708586_n(2)

Już w najbliższą sobotę zaczynamy. Zapraszam niezdecydowanych do niezobowiązującego udziału i podglądania. Karnet obowiązuje przez cały sezon – do końca października. Ćwiczymy w trybie ciągłym i można dołączyć w każdej chwili.
Macie pytania – dzwońcie, najlepiej po godzinie 20.00.

Do zobaczenia 🙂

SPOTKANIE NOWOROCZNE 16.01.2016

Zapraszam Przyjaciół 4-łapek na pierwsze w tym roku spotkanie. Jak zwykle o tej porze roku będzie to spotkanie towarzyskie – musimy zadbać, żeby psiaki nie zapomniały nabywanej w trakcie zajęć umiejętności szaleńczej zabawy.

Spotykamy się w sobotę 16-go stycznia o godzinie 10.30; zabawa potrwa ok. 1,5 godziny.

Potwierdzajcie proszę swój udział :-

)sp now

Ślady Łapek

fisiolek1aCałe życie Fistaszka było wypełnione czekaniem – czekaniem na mnie… Czekał, kiedy tylko czekać trzeba było – pod drzwiami kiedy wyszłam z domu, pod drzwiami, kiedy weszłam do domu a on był w ogrodzie, pod bramą, kiedy wyjechałam samochodem, pod drzwiami łazienki, całe życie czekał….Kiedyś mniej, bo nie pracowałam, byłam dużo w domu, ostatnio więcej….  Czekał na ukochanego gumowego jeżyka, którego musiałam mu reglamentować – zbyt intensywna zabawa mogła skończyć się kolejną operacją … Nie zapomnę jego radości, kiedy wyjeżdżaliśmy nad morze i tego dzikiego pędu po plaży – przed siebie, byle dalej….ale tak, żeby nie stracić mnie z oczu… Mógł nie jeść – bylebym była blisko… Kiedy mnie nie było – nie spał… Byłam mianownikiem jego szczęścia… Lubił masę różnych rzeczy, ale musiały być ze mną w tle… I tak sobie myślę, że jeżeli istnieje psie niebo, to Fistaszek jest tam bardzo nieszczęśliwy – znowu musi czekać….

Odszedł 14 sierpnia 2009 roku – na zawsze odbił ślady swoich kosmatych łapek w moim sercu…